Ulica Słoneczna 15 mieszkańcom Koszalina kojarzy się z szpitalem psychiatrycznym, zresztą wspaniale zarządzanym i prowadzonym przez Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej MEDISON. Jeszcze dziś wiele osób schorzenia tego typu uważa za wstydliwy temat tabu...Dla tego architektura stojącego na uboczu obiektu nie jest zbyt szeroko znana obywatelom naszego miasta. Chciał bym choć trochę zainteresować wszystkich i przybliżyć piękno samego obiektu, jak i ślicznej jego lokalizacji. 

          Budynek przy ul.Słonecznej 15 powstał w 1928 roku, od razu z przeznaczeniem na szpital dla osób chorych na płuca. Był to bardzo renomowany i znany w całym regionie ośrodek, zwłaszcza ze względu na panujący tu mikroklimat, świetnie nadający się do leczenia chorych na gruźlicę. Jak na owe czasy a w sumie i według dzisiejszych standardów bardzo luksusowy. W tak dużym obiekcie znajdowało się tylko 60 łóżek. Były tu pokoje jedno, dwu i większe sale dla czterech osób. W budynku zastosowano wiele nowatorskich rozwiązań zabudowy wnętrz. Do dziś mimo wielu remontów dużo z nich zachowało się w doskonałym stanie. W pokojach pacjentów są wbudowane w ściany metalowe szafki na ubrania. Zresztą po ich ilości w pomieszczeniu doskonale dziś można się zorientować ile łóżek miało się tam znajdować. Zachowała się piękna stolarka okienna wraz z fantastycznie rozwiązanymi okuciami jak i zdobione szyby w oknach. Każdy z pokoi miał wyjście na wspólny taras spacerowy. Idąc korytarzami mijamy wbudowane w ściany szafy na pościel i inne niezbędne do funkcjonowania szpitala sprzęty. Na II piętrze, gdzie dziś jest maleńka sala sportowa, była kiedyś sala kinowa. Śladami po niej są otwory w ścianie na projektory filmowe oraz miejsce po opuszczanym ekranie. W wielu oryginalnie zachowanych drzwiach  napotkać możemy okucia i klamki mosiężne. Na ścianach znajdują się resztki po niemieckiej instalacji elektrycznej. Zachowało się też parę łóżek na których leżeli chorzy z początków działalności placówki. Chodząc korytarzami, zaglądając do pomieszczeń mamy niesamowite odczucie przeniesienia się w czasie. Wrażenie iż zaraz za rogu wyłoni się postać pensjonariusza z początków XX w. Ten klimat sprawia iż jest to jeden z ciekawszych obiektów naszego miasta. Dopełnieniem atmosfery tajemniczości jest otaczający park oraz las jak i stara opuszczona kapliczka, samotnie stojący transformator. Gdziekolwiek wbijemy tam szpadel w ziemię, natknąć możemy się  na pozostałości naczyń, butelek, instrumentów medycznych po dawnych użytkownikach szpitala. Sam wiele razy chodząc po lesie okalającym to miejsce znalazłem kilka artefaktów z okresu międzywojennego. Podsumowując obiekt dzisiejszego szpitala psychiatrycznego jest wart obejrzenia go podczas niedzielnego spaceru po lesie z zewnątrz, bo z przyczyn obiektywnych wnętrz nie zobaczymy. Choć jest taka szansa w dzisiejszych zwariowanych czasach pogoni za pieniądzem, że każdy z nas może tam trafić, tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy. Jeśli tak się stanie życzę miłego zwiedzania...

 

Zdjęcia udostępniane na stronie przechowywane są na zewnętrznym serwerze w postaci konta Dropbox. Niestety na rynku dostępny jest w tej chwili tylko jeden dodatek umożliwiający integrację Joomla z Dropbox. Dodatek ten ma pewne ograniczenia względem galerii natywnie obsługiwanych przez Joomla. Przed przeglądaniem galerii bądź zatem uprzejmy poczekać na załadowanie się na stronę wszystkich zdjęć.


Joomla Boat