Drukuj
Kategoria: Inne atrakcje
Odsłony: 597

        Borne Sulinowo to piękne miasteczko przez wiele lat nie istniejące dla świata zewnętrznego, wymazane z map. Jego historia sięga XVI wieku, kiedy w tym miejscu powstała mała wioska Linde. Prawdziwy rozkwit Linde przeżyło w latach trzydziestych dwudziestego wieku, gdy to przywódcy III Rzeszy postanowili utworzyć w tym miejscu koszary, poligon i Szkołę Artylerii Wehrmachtu noszące nazwę Gross Born. Oficjalne otwarcie kompleksu militarnego odbyło się 18.08.1936 roku i dokonał je osobiście sam Adolf Hitler. Od tego momentu miasteczko to utajniono i zniknęło ono ze wszystkich map, stając się miastem widmem. Po 1945 roku, praktycznie bez żadnych zniszczeń wojennych, Borne przejmuje zwycięska Armia Czerwona utrzymując dotychczasowe przeznaczenie tego miejsca. 

    Największą uwagę ze wszystkich budynków Gross Born  zwraca wybudowany w latach 1934 - 1936 Dom Oficerski. Jest to budynek w kształcie podkowy o powierzchni około sześciu tysięcy metrów kwadratowych. Znajdowała się tu przepiękna sala balowa, sale wykładowe, kantyna, pokoje gościnne, kuchnie, piękne łazienki i toalety oraz świetnie zaplanowana i wykonana infrastruktura techniczna. Szkoliła się w nim między innymi kadra oficerska oddziałów pancernych generała Guderiana. Obiekt tętnił życiem, odbywały się bale, rauty, spektakle, koncerty i inne imprezy umilające życie żołnierzom Wehrmachtu. W piwnicach znajdowała się ekskluzywna pijalnia piwa. Restauracja prowadzona przez Georga Tobecha znana była w całych Niemczech. W dniach dziewiętnasty i dwudziesty sierpnia 1938 roku, podczas ćwiczeń wojsk niemieckich przed uderzeniem na Polskę z kantyny korzystał nie kto inny tylko sam Adolf Hitler. Przed budynkiem znajdował się taras z przepięknym widokiem na jezioro Pile. Gdy III Rzesza chyliła się ku upadkowi, w lutym 1945 roku do Gross Born wkracza Armia Radziecka. A dokładniej oddziały szóstej Gwardyjskiej Witebsko-Nowogrodzkiej Dywizji Zmechanizowanej stacjonującej tu do dwudziestego pierwszego października 1992 roku. Rosjanie zajmują praktycznie nie zniszczone obiekty, gdyż Niemcy opuścili je w popłochu. Utworzono tu tajną eksterytorialną bazę armii ZSRR. Obiekt pełnił praktycznie te same funkcje co za czasów Niemieckich. Był sercem kulturalnym i rozrywkowym Bornego Sulinowa. Na mocy porozumień międzynarodowych w 1992 roku Rosjanie przekazują bazę w ręce Polskich władz. Wbrew potocznym opiniom przekazane obiekty były w doskonałym stanie technicznym. Od tego też roku  przywrócono tą miejscowość do życia publicznego, pojawiła się na mapach jak i na spisach miejscowości. Oficjalne prawa miejskie Borne Sulinowo otrzymało piętnastego września 1993 roku. Część budynków sprzedano ale znaczna część została rozkradziona, rozszabrowana i zdewastowana. Ten sam los spotkał omawiany budynek. Nie jest to chwalebne dla narodu Polskiego, że takie miejsca potrafiły przetrwać tzw. dwa systemy totalitarne, natomiast wolna Polska, prywatyzacja i zdziczenie naszych rodaków doprowadziły je praktycznie do ruiny. Wstydzę się tego, że nie potrafimy uszanować takich miejsc, historii i wszystkiego co się z tym wiąże. Chociaż jest jedna ciekawostka, która umknęła uwadze władz PRL, żołnierzom Radzieckim jak i naszym szabrownikom. Otóż nad głównym wejściem do obiektu znajduje się płaskorzeźba jeźdźca na koniu trzymającego sztandar. Po dokładnym przyjrzeniu się sztandarowi ukazuje się nam za głową jeźdźcy pięknie zachowana swastyka. Jest to taka wisienka na torcie dopełniająca atmosfery tego niepowtarzalnego miejsca. Szkoda tylko że ginie ono na naszych oczach. Pożar sali balowej jak i pseudo poszukiwacze zaginionych skarbów III Rzeszy dopełniają aktu zniszczenia. Niewiele już jest takich miejsc, gdzie będąc tam ocieramy się o historię. Stąpając korytarzami mamy wrażenie, że tuż za rogiem kolejnej sali ujrzymy Hitlera, Guderiana lub innych sławnych ludzi. A z drugiej strony patrząc na bezmiar zniszczeń żal w sercu zbiera...

              W galerii umieściłem wykonane przeze mnie zdjęcia stanu dzisiejszego obiektu jak i ogólno dostępne fotografie z internetu stanu sprzed 1945 roku.

Zdjęcia udostępniane na stronie przechowywane są na zewnętrznym serwerze w postaci konta Dropbox. Niestety na rynku dostępny jest w tej chwili tylko jeden dodatek umożliwiający integrację Joomla z Dropbox. Dodatek ten ma pewne ograniczenia względem galerii natywnie obsługiwanych przez Joomla. Przed przeglądaniem galerii bądź zatem uprzejmy poczekać na załadowanie się na stronę wszystkich zdjęć.


Joomla Boat

 

 

 

Strona korzysta z plików cookie. Dane przechowywane na Twoim komputerze służą wyłą…cznie do poprawienia funkcjonalnoś›ci witryny. Jeżeli tego nie akceptujesz - powinieneś› ją… opuś›cić‡.

Akceptujesz ciasteczka z tej witryny?